1956 - 1968

Krótka gumowa pałka patrolowa - tzw. "banan". Używana przez wszystkie formacje milicyjne. Wprowadzona do użytku w 1956 roku i używana do końca istnienia MO, a potem przez długi okres  czasu w Policji. Jeszcze dziś można spotkać takie pałki u pojedynczych Policjantów. Pałki te były bardzo lubiane przez Milicjantów - były lekkie, poręczne i skutecznie działały na chuliganów. Bardzo rzadko zdarzyły się egzemplarze pałek koloru czarnego.
Pałka szturmowa, długości 75 cm, używana głównie przez ZOMO do rozpraszania tłumów. W latach 80-tych pałkę tą nazywano pieszczotliwie "lolą". Wprowadzono je do użytku później niż krótkie pałki patrolowe. Jest to nieodłączny atrybut zomowców, czy już później - Policjantów z Oddziałów Prewencji. Mimo, ze dziś te pałki odchodzą do lamusa, cały czas z nimi są kojarzone oddziały zwarte Policji. Dziś - po wprowadzeniu, nowych, sztywnych pałek, bardzo chwalą sobie "lole" - były one wygodne w użyciu i bardzo skuteczne. Niemniej jednak trzeba było uważać - pałki te były ciężkie, a wg. specjalnego miernika uderzenia taka pałką wynosi około 400 kg, co jest potężna siłą.
Metalowy hełm ochronny (na zdjęciu razem z goglami przeciw gazowymi hełmy te były używane przez ZOMO w latach 1956-1970 podczas rozpraszania tłumów. Później zostały wypierane przez lżejsze kaski. Do dziś na wyposażeniu te hełmy mają Oddziały Prewencji Policji, jednakże używa się ich bardzo rzadko - głównie w celach reprezentacyjnych - podczas składania przysięgi, defilad itp.
Armatka wodna produkowana przez zakłady IFA w NRD. Polewaczki te ważyły 13 ton i miotały wodę z siłą 18-22 atmosfer. W Polsce nosiły oznaczenie PSG-5 (Pojazd Specjalny G-5), a pierwszy raz użyte w 1960 roku podczas zamieszek w Nowej Hucie. Z początkiem lat 70-tych polewaczki te stopniowo były wycofywane. Na zdjęciu w wersji NRD.
Samochód wypadowy ZOMO - Nysa w pierwszej wersji. Używana w latach 60 i na początku 70-tych, dopóty nie pojawił się nowy model tego pojazdu. 

1969 - 1973

Mundur polowy tzw. "moro" lub "panterka" MO, używany głownie przez ZOMO. Na zdjęciu wersja letnia z lat 80-tych (było kilka wersji mundurów polowych).  Pierwszy raz w mundurach polowych zomowcy pokazali się  podczas rozruchów na wybrzeżu w Grudniu 1970 r. Ponieważ mundury polowe ZOMO niewiele różniły się od mundurów polowych LWP, protestujący robotnicy byli "skołowani" i twierdzili, że władza specjalnie przebiera milicjantów za żołnierzy. Stąd też jednym z postulatów robotników było aby "milicjanci nie hańbili munduru żołnierza Wojska Polskiego". Było to jednak nieporozumienie.

Jednakże w stanie wojennym - dla zmylenie przeciwnika - zomowcy rzeczywiście byli przebierani w mundury wojskowe.

W okresie po stanie wojennym oddziały ZOMO były źle kojarzone i podchodzono do tej formacji z wrogością. Stąd często kierownictwo milicji, nakazywało ubierać zomowcommundury wyjściowe - czyli zwykłe mundury milicyjne.

 


 Tarcza ZOMO używana powszechnie w latach 70-tych i pierwszych kilku latach 80, potem tarcze te były powoli wypierane przez nowsze, niemniej jednak czasem dziś można zobaczyć pojedyncze eglemblarze takich tarcz u Policjantów z Nieetatowych Pododdziałów Prewencji - oddziały zwarte tworzone przez Policjantów z komisariatów (dawniej nazywało się to NOMO - Nietatowe Oddziały MO - patrz Formacje pomocnicze).. Tarcz tych ZOMO pierwszy raz użyło w grudniu 1970 roku na wybrzeżu.

 

Kask motocyklisty ZOMO, popularnie zwany "nocnik",używany na początku lat 70-tych także jako kask szturmowy, dopóki nie pojawiły się kaski z przyłbicami z pleksiglasu. Często do tych kasków używano gogle przeciwgazowe.

1973 - 1982

Kask szturmowy z przyłbicą pleksiglasową, pierwszy raz użyte podczas zamieszek w Radomiu i Ursusie w 1976 roku. Od ok. połowy lat 80-tych stopniowo wycofywane, niemniej jednak jeszcze kilka lat temu można było spotkać pojedyncze egzemplarze.
Tarcza ochronna wykonana z pleksiglasu, w wyposażeniu ZOMO tarcze te pojawiły się około połowy lat 70-tych. Tarcze te były podobno bardzo niewytrzymałe - dość szybko pękały. Mimo to były one przez długi czas w powszechnym użyciu - jeszcze pod koniec lat 90-tych, można było je często zobaczyć u Policjantów z OPP i Nieetatowych Pododdziałów Prewencji. Takie tarcze dość często używają Policjanci z Oddziału Prewencji w Warszawie - np. na demonstracji górników 11 września 2003. 
Armatka wodna polskiej produkcji - "Hydromil1" wybudowana na podwoziu Stara. Polewaczki te miały trzy dysze miotające wodę  - dwie pod zderzakiem i jedną na dachu. Używana powszechnie w latach 1973 - 1983, kiedy pojawiły się nowsze armatki wodne. Niemniej jednak "Hydromila1" można było też spotkać pod koniec lat 80-tycch. Parę tych polewaczek wysłaliśmy do NRD.
Supernowoczesna - jak na tamte czasy armatka wodna Steyer, zakupiona w Austrii we wczesnych latach 70-tych. Podobno stanowiła "szczyt mody milicyjnej". Miała 4 dysze miotające wodę - 2 na dachu i 2 pod zderzakiem. Sporadycznie Steyery można było jeszcze zobaczyć w latach 90-tych, lecz do dzisiaj zachowało się niewiele egzemplarzy.
Armatka wodna czechosłowackiej firmy Tatra. W pierwszych dniach stanu wojennego jednostka ZOMO w Krakowie otrzymała w ramach "bratniej pomocy" dwie takie polewaczki (w późniejszym czasie chyba było ich więcej) od czechosłowackiej VB (tak w tamtych czasach nazywała się Milicja w Czechosłowacji. Polewaczki te były zupełnie nie udane konstrukcyjnie - mogły miotać wodę tylko po uprzednim zatrzymaniu się, ponadto miały słabo opancerzone wieżyczki za strzelcami. Z tych właśnie powodów pierwszy raz Tatr użyto dopiero w maju 1982 roku.
Transporter opancerzony produkcji ZSRR - BTR-60 BP (w Polsce BTR często tłumaczony jako - Bojowy Transporter Rozpraszający). ZOMO dostało je z początkiem lat 80-tych. Transportery te były w Polsce używane tylko przez Milicję - głównie przez Plutony Specjalne

1983-1990

Kask szturmowy z przyłbicą zakupiony w NRD, używany przez tamtejszą Volkspolizei. Pierwsze egzemplarze tego kasku otrzymali w zimie 1982 roku Milicjanci z 18 kompanii IV batalionu warszawskiego ZOMO . Przez zomowców kaski te były potocznie nazywane "zoltar". Podobno takie kaski - tyle że z zaciemnionymi przyłbicami były w drugiej połowie lat 80-tych używane przez Batalion Szybkiej Intrerwencji warszawskiego ZOMO. Pojedyncze egzemplarze tego kasku można było zobaczyć jeszcze pod koniec lat 90-tych
Kask szturmowy z przyłbicą wz.83 - wersja przejściowa. Kaski te były w użyciu od ok. 1983 roku niemniej jednak wersja przejściowa te była używana rzadziej niż  modele prezentowane poniżej. Kaski te sporadycznie można zobaczyć jeszcze dziś.
Kask szturmowy wz.83 - płytki używany od ok. 1984 roku, a w powszechnym użyciu był do roku 1999. Aby opuścić przyłbicę trzeba pokręcić pokrętłem przy uchu. Z tyłu zamontowana osłona na kark wypełniona korkiem. W tamtych czasach był to dobry kask, dziś są już nieco przestarzałe niemniej jednak dość często można je zobaczyć u Policjantów z Nieetatowych Pododdziałów Prewencji - rzadziej w OPP, gdzie został wyparty przez kaski nowego typu..
Głębsza wersja kasku wz.83. Uwagę zwracają różne kolory okucia przyłbicy, niemniej jednak nie ma to jakiegoś znaszania - płytkie kaski także miały to okucie koloru niebieskiego, a głębokie kaski czarnego. Nie wiem dlaczego były różne kolory  okuć przyłbic.
Nagolenniki zostały wprowadzane na wyposażenie ZOMO ok. 1983 roku. Nagolenniki te były do niedawna w powszechnym użyciu (zdarza się że nie widać ich na nogach Policjantów, bo często są noszone pod spodniami), obecnie są wypierane przez nowsze typy. Podziękowania dla Grynia za zdjecie!
Nagolenniki wykonane na wzór nagolenników Volkspolizei z NRD (tamte różniły się podszyciem - nagolenniki polskiej produkcji mają podszycie koloru munduru polowego ZOMO, zaś nagolenniki z Niemiec podszycie mają koloru munduru polowego tamtejszej Volkspolizei, ponadto nagolenniki w wersji NRD miały jeszcze drugą gumkę umieszczoną przy kostce) używane od 1983 roku. Nagolenniki tego wzoru używane były rzadziej.

 

Tarcza ZOMO używana powszechnie od ok. 1984 roku (dziś można ją dość często spotkać, głównie u Policjantów z NPP). wykonana z mocnej sklejki, podobno bardzo wytrzymała, i lubiana przez Funkcjonariuszy. Jej wadą jest to, że nie jest przeźroczysta. Podziękowania dla Granat.ka za zdjęcia.
Kamizelka szturmowa - kamienioodporma - tzw. "żółw" używana od połowy lat 80-tych. Wypełniona twardą gąbką, "powleczona" w "moro". W 1999 roku zaczeły ją wypierać kamizelki kamienioodporne nowego typu, niemniej jednak i dziś można ją dość często zobaczyć u Policjantów - głownie NPP.
Maska przeciw gazowa MP-4, popularnie nazywana "buldog", w powszechnym użyciu od początku lat 80-tych, i potem długo długo w latach 90-tych. Niedawno Oddziały Prewencji otrzymały maski p. gazowe nowego typu. Podczas działań rozpraszających funkcjonariusze ZOMO, czy już później Oddziałów Prewencji Policji - rzadko używali masek przeciwgazowych, gdyż przeszkadzały ona w działaniach.
Armatka wodna polskiej produkcji, wybudowana na podwoziu Jelcza (z niewiadomego powodu jest łudząco podobna do polewaczki Steyera :-)) pierwszy raz użyte w maju 1983 roku na Placu Zamkowym w Warszawie. . Dostała oznaczenie "Hydromil2". Są to bardzo dobre polewaczki. Mają 4 dysze miotające wodę - dwie na dachu i dwie pod zderzakiem. Miotają wodę w 3 strumieniach - zaporowy, rozpraszający i uderzeniowy. Zabierają na pokład 10 000 litrów wody. Używa się ich do dziś i podobno działają bez zarzutów.

1990 - 1995

 Likwidacja Milicji Obywatelskiej, a w jej miejsce utworzenie Policji nie przyniosła jakiejś rewolucji w wyposażeniu - Oddziały Prewencji Policji (jak nazwano oddziały zwarte Policji) przez pierwsze late swojego istnienia nadal używały wyposarzenie z czasów ZOMO, jedynymi zmianami było zamienienie naszywek "MILICJA" na rękawach mundurów polowych naszywką "POLICJA" a także zamalowanie napisu "MILICJA" na tarczach z pleksiglasu. Na zdjęciu obok widoczny mundur i wyposażenie (tzw. "pezet") ZOMO z drugiej połowy lat 80-tych, a także Oddziału Prewencji Policji w okresie przejściowym. Brakuje na zdjęciu którejś z tarcz używanych w tamtym okresie (z pleksi, lub "gładką" tarczę koloru grafitowego) i pałki szturmowej - tzw. "loli".
Swojego rodzaju novum było wprowadzenie w 1990 roku metalowych odznak policyjnych noszonych na piersi. Liczby wyrażone cyframi arabskimi oznaczają numer indywidualny Policjanta, a dla każdej jednostki zaczynały się od 101 wzwyż. Ustalono w miejsce liczby wyrażonej cyframi rzymskimi  dla Komendy Głównej Policji symbol KG, dla Komendy Stołecznej Policji liczbę wyrażoną cyfrą rzymską I, a dla pozostałych komend - liczby wyrażone cyframi rzymskimi w kolejności alfabetycznej jednostki.

1996 - 1998

Mniej więcej w tym czasie (między rokiem 1996 a 1998) wprowadzono do użytku mundury polowe nowego typu - są to czarne mundury typu "UeS" (które jednak nazywa się "moro"), które charakteryzują się dużą liczbą kieszeni oraz gumowym ściągaczem na plecach na wysokości pasa ("UeSy" podobnego wzory, stymże koloru khaki nosił e latach 80-tych Pluton Specjalny ZOMO, natomiast w okresie przejściowym funkcjonariusze Oddziałow Prewencji nosili także "moro " wyżej wymienionego wzory stymże także koloru khaki - niemniej jednak były to mundury różne od mundurów Plutony Specjalnego ZOMO - troszkę to zawiłe, trudno też jest wytłumaczyć jakie moro w jakim okresie noszono, niemniej jednak - od ok. 1998 roku wszystkie mundury polowe koloru khaki wypierane są przez czarne moro, które używane jest do dziś). Policjanci bardzo sobie chwalą nowe mundury polowe, podobno są one bardzo wygodne, a także dobrze się prezentują. Teoretycznie regulaminowo powinno nosić się moro z koszulą i krawatem pod bluzą (tak jak na obrazku po prawej) jednak w praktyce się tego nie stosuje i nosi się moro tak jak na obrazku po lewej stronie.
Pałka szturmowa nowego typu. Do użytku w Policji zaczęto wprowadzono je ok. 1998 roku, a dziś są w powszechnym użyciu i powoli wypierają pałki szturmowe - "lole", które przez lata ich używania stały się niemal symbolem polskiej Policji. Pałka ma 75 cm długości, jest wykonana z gumy - jednak jest sztywna (co nawiasem mówiąc jest przedmiotem narzekań naszych Policjantów - podobno podczas interwencji pałki te wypadają z ręki, a nawet łamią się!!!
Mówiąc o wyposażeniu OPP należy także wspomnieć o pałce typu tonfa (zwana też wielofunkcyjną), która na wyposażeniu Policji znajduje się od ok. 1996 roku. Aby ją otrzymać, Policjant musi przejść przeszkolenie. Tonfy wprowadzono w zastępstwie krótkich pałek patrolowych - "bananów", których obecnie praktycznie nie ma. Tonfy nosi się na normalną służbę patrolową - służy ona do zadawania różnego rodzaju chwytów. Początkowo - jeszcze około 1999 - 2000 roku czasami używano tonf podczas zabezpieczeń imprez masowych i demonstracji (np. manifestacja "Łucznika" w czerwcu 1999 roku), jednak obecnie jest zakaz używania tych pałek w formacjach zwartych.

1999 - do dziś

Kompozytowy kask ochronny typu RSP-14/2 chroni głowę użytkownika przed uderzeniami niebezpiecznymi przedmiotami oraz przed działaniem związków chemicznych. Kask jest przystosowany do zainstalowania indywidualnych środków łączności. Czerep kasku jest wykonany z kompozytu aramidowego. Chroni głowę użytkownika przed pociskami z miękkim rdzeniem (np.: 9 mm pocisk FMJ Parabellum o wadze 8 g i prędkości uderzenia 360 m/s). Jest odporny na przebicie stożkowym bijakiem stalowym o wadze 5 kg, zrzucanym z wysokości 2 m. Osłona twarzy kasku jest wykonana z poliwęglanu o grubości 4 mm. Kask jest wyposażony w osłonę karku wykonaną z naturalnej skóry, wyposażoną we wkładkę amortyzującą. Kask jest wyposażony w trójpunktową uprząż mocującą z zapinką zatrzaskową oraz łódką podbródkową. Całkowita waga kasku (z osłoną twarzy i karku) - do 1,9 kg. W ten sposób kask przedstawia producent - i trudni zaprzeczyć - robi wrażenie. W praktyce jednak Policji nie stać na wyposażenie wszystkich kasków w środku łączności (takie posiadają tylko dowódcy plutonów), a że kask jest gruby, to Policjant nie zawsze słyszy wydawana komendy. Kask wprowadzony do użytku około 1999 roku. Są modele kasku z zaciemnioną przyłbicą, co uniemożliwia zobaczenie twarzy Policjanta. 


Tarcza ochronna wprowadzana do użytku około 1999 roku - jest to najlepszy element nowego wyposażenia Oddziałów Prewencji Policji. Tarcza jest wykonana z pleksiglasu i jest przeźroczysta (co można zaobserwować na  zdjęciach obok - prawie nie widać konturów tarczy), co bardzo ułatwia działanie Policjantom, ponadto jest naprawdę leciuteńka. Są dwie wersje tych tarcz - tzw. "trójka" o grubości 3 mm, oraz "piątka" o grubości 5-ciu mm. Dodatkowym atutem tej tarczy jest specjalna konstrukcja uchwytu, który uniemożliwia wykręcenie ręki Policjantowi (co zdarzało się przy tarczach starego wzoru - nawiasem mówiąc - nie dokońca rozumiem w jaki sposób - na poprzednich zdjęciach można zaobserwować uchwyt przy starych tarczach). Na fotografii obok uchwyt ten nie jest dobrze widoczny, jego konstrukcja przypomina trochę wiązania narciarskie. Dodatkowo pod uchwytem na rękę, znajduje się uchwyt na pałkę szturmową - widoczny na zdjęciu). Tarcza produkowana przez firmą "Maskpol".
 Kamizelka kamienioodporna (antyuderzeniowa) chroni przód, tył i boki tułowia oraz bark i podbrzusze Policjanta. Wykonane jest z materiałów włókienniczych, spienionego materiału o zamkniętych porach, wzmocniona elementami z płyt tworzywowych o dużej twardości. Mają budowę segmentową. Kamizelka wchodzi w skład pakietu antyuderzeniowego firmy "Moratex"
Nagolenniki nowego typu - produkowane przez firmę "Moratex" - chronią kolana, golenie i śródstopie. Mają budowę podobną do wyżej opisanej kamizelki szturmowej tj. wykonane są z materiałów włókienniczych, spienionego materiału o zamkniętych porach, wzmocniona elementami z płyt tworzywowych o dużej twardości. Mają budowę segmentową.
Nowa cześć wyposażenia w polskich Oddziałach Prewencji - nałokietniki (których można używać także jako nagolenniki). Chronią przedramię, staw łokciowy oraz część ramienia. Mają budowę jak wyżej wymienione nagolenniki. Także produkowane przez formę "Moratex" z Łodzi.
Dwie wersje rękawiczek antyuderzeniowych - produkowanych specjalnie z myślą o Oddziałach Prewencji Policji. Rękawice ochronne przeciwuderzeniowe stanowią skuteczną ochronę dłoni, nadgarstków a także, w zależności od długości, części przedramion użytkownika przed traumatyzującymi uderzeniami np. kijem, pałką lub innymi tępymi lub ostrymi przedmiotami. Rękawice posiadają budowę wielowarstwową. W zależności od wymagań użytkownika wierzchnia część rękawic może być wykonana ze skóry bydlęcej lub tkaniny technicznej wodoodpornej połączonej ze skórą. Rękawice także produkowane przez zakłady "Moratex"

A tak w całości wygląda współczesny mundur i wyposażenie Oddziałów Prewencji Policji do rozpraszania tłumów - tzw. "pezet" (nazwa pochodzi od stanu "Podwyższonego Zagrożenia" - "P-Z", który jest wprowadzany w jednostkach przed jakimiś większymi manifestacjami - przynajmniej dawniej tak było. Innym wytłumaczenie tej nazwy mogą być np. mecze "podwyższonego zagrożenia "P-Z") 

Oprócz pokazanych tutaj i w opisach powyżej jest także wiele innych - aczkolwiek rzadziej używanych -  elementów wyposażenia (np. nowe maski p. gazowe MP-5) lub zupełnie nowych miotaczy gazu łzawiącego, zaczepianych na pasie i miotających gaz za pomocą dyszy. W skład wyposażenia do do rozpraszania tłumów wchodzą nieraz całkiem nietypowe elementy - jak np. gaśnica, którą noszą niektórzy Policjanci w szyku, aby w razie potrzeby - np. gdyby tłum miotał "koktajle mołotowa" - można było szybko ugasić ogień. 

Będę się starał - w miarę możliwości, czasu i umiejętności - wsadzać tu różne nowinki odnośnie sprzętu Oddziałów Prewencji. Liczę, także że jeśli popełnię jakiś błąd merytoryczny, to skoryguje go ktoś odwiedzający stronę. Także jeśli macie jakieś ciekawe informacje odnośnie wyposażenia, lub fotografie i chcecie aby znalazły się one na tej stronie zapraszam do pisania - zomol@megapolis.pl

Przed Forum Gospodarczym w Warszawie część Policjantów dostała kaski udaroodporne firmy "Moratex". W ten sposób kask opisuje producent:

Przeznaczenie: Kask udaroodporny z osłoną twarzy jest przeznaczony dla służb bezpieczeństwa publicznego, szczególnie dla służby więziennej oraz agencji ochrony mienia. Konstrukcja kasku zapewnia ochronę czaszki, twarzy i karku przed urazami wywołanymi uderzeniami kijem, pałką, przedmiotami spadającymi lub rzucanymi typu kamień polny, cegła ceramiczna pełna palona, drewno, drobne przedmioty stalowe itp.
Odporność: Kask spełnia wymagania międzynarodowego porozumienia E/ECE- 324:1988 w zakresie zdolności do pochłaniania energii, odporności na przebicie oraz sztywności. Czerep i osłona twarzy są odporne na przenikanie związków
chemicznych.
Rozmiary i masa: Kask jest oferowany w trzech rozmiarach:
1 - dla obwodu głowy 56-58 cm.
2 - dla obwodu głowy 58-60 cm.
3 - dla obwodu głowy 60-62 cm.
Masa kasku nie przekracza 1,3 kg.
     Podziękowanie dla Metro za zdjęcie!!

Kask szturmowy wz. 83 - w Oddziale Prewencji w Szczecinie wszystkie te kaski przemalowano na biało. Moim zdaniem jest to pomysł trochę bezsensowny pozatym strata czasu - wątpie by dodatkowa warstwa farby lepiej zabezpieczy głowy Policjantów... Podziękowanie dla Metro za zdjęcie!!
Wielu Policjantów - także przed zabezpieczeniem Szczytu Gospodarczego - otrzymało nowe nagolenniki. Policjanci bardzo je chwalą - są one bardzo dobrej jakości, chronią kolano, goleń a także podbicie stopy. Podziękowanie dla Metro za zdjęcie!!
Nowa armatka wodna - AW-6000,  otrzymała  oznaczenie kodowe "Tajfun ". Wykonana na bazie samochodu Renault przez bielsko-bialskie zakłady ISS Wawrzaszek. Więcej informacji na temat pojazdu w specjalnym dziale

Mundury MO lata 1973 - 1990